 |
Ta mała książeczka i muzyka płynąca z dołączonej do niej płyty urzekły mnie już kilka lat temu. Lubię do niej wracać – czytać i słuchać, modlić się tymi tekstami i nucić celtyckie melodie, snuć refleksje przy ich dźwiękach, rozważać słowa celtyckich modlitw, począwszy od tych pisanych przez świętego Kolumbana i innych, anonimowych, autorów z czasów, gdy chrześcijaństwo docierało właśnie w te przepiękne strony, aż po współczesne teksty mnichów z Zakonu z Wyspy Iona. |
Kilka dni temu sięgnęłam znów do tego skarbca duchowej mądrości i
znalazłam zdanie, które mnie szczególnie dotknęło: „Serce matki jest w
sercu Boga.” Zachwyca mnie głęboka prawda tej myśli i zastanawia, skąd
ona znalazła się u tego nieznanego z imienia zakonnika, skoro sam
przecież nie był matką. Ciekawe, czy przypuszczał, że wiele, wiele
wieków później podniesie ona na duchu inną osobę – mnie, współcześnie
żyjącą matkę.
Urzeka mnie piękno i prostota „Celtyckiej duszy”, bezpośrednia i ciepła relacja z Bogiem, jaką mają autorzy poezji i modlitw zamieszczonych w tej książeczce. Czytając je, czasem wyobrażam sobie, że jestem tam, w tym dzikim i tajemniczym świecie, w czasach gdy prawda o Jezusie Chrystusie niesiona jest przez takich ludzi jak święty Kolumban.
Żył on w VI wieku, czyli wtedy, gdy na naszych ziemiach nie zwiastowano jeszcze Ewangelii. Jego działalność misyjna jest godna podziwu, ale zapisał się on w historii również dzięki umiejętnościom zaprowadzania pokoju, mediowania miedzy zwaśnionymi stronami. Między innymi jego pośrednictwo w sporze władców irlandzkich i szkockich zaowocowało niepodległością Szkocji. Co ciekawe – jego imię po irlandzku oznacza „Gołąb Kościoła”. Święty Kolumban aż do ostatnich chwil swojego życia zachęcał współbraci do rozważania Pisma Świętego i ukochania go. W średniowieczu był jednym z najbardziej czczonych świętych w Europie. Dziś pamięta się o nim tylko głównie w Irlandii i Szkocji.
Jest jednak wielu, wielu innych misjonarzy, których imion i historii nie znamy, a którzy narażając życie nieśli Ewangelię na nasz kontynent. Ich modlitwy nas prowadzą i podtrzymują. Być może zobaczymy się z nimi kiedyś tam, „po drugiej stronie”, a oni ucieszą się, widząc, że Dobra Nowina zapuściła korzenie w miejscu, gdzie oni kiedyś przelali krew… Teraz zaś, póki jesteśmy jeszcze „po tej stronie” zachęcam, by na chwilę się zatrzymać nad bogactwem celtyckiej duchowości, biorąc do ręki ten urzekający wybór poezji, modlitw i melodii.
- Wydawnictwo Salezjańskie
- Warszawa 2003
» Dodaj komentarz
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się lub zarejestruj.
|