"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię"
(Mt 11, 28)
Nieraz może się nam wydawać, że wystarczy uwierzyć i raz pójść za
Jezusem, a potem to już zawsze będzie pięknie i miło - będziemy
doświadczali cały czas obecności Boga, radości, pokoju, siły Ducha
Świętego. A tak, niestety, nie jest - potrzeba wysiłku, aby nasza wiara
była wciąż świeża i autentyczna. Jezus mówi: "Przyjdźcie do Mnie
wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię".
Mówi tak dlatego, że wie, jak często potrzebujemy Jego pomocy,
wsparcia, nowych sił. Wie, że jesteśmy słabi, pierwotny zapał i
entuzjazm szybko gdzieś znikają, a wiara słabnie, że przez trudy życia:
ból, cierpienie, grzech czy lęk stajemy się "obciążeni i utrudzeni". Na
szczęście On jest przy nas każdego dnia i każdego dnia na nowo może nas
pokrzepiać, aby w naszym życiu na powrót królowała wiara, nadzieja i
miłość, abyśmy doświadczali mocy i bliskości Pana. Dlatego zaprasza nas
i zachęca, nie stawiając żadnych warunków, poza jednym -
"przyjdźcie...".
To zaproszenie jest skierowane do każdego z nas i niech w tym kolejnym
miesiącu naszego życia, kolejnym, który daje nam Jezus, naszą
odpowiedzią będzie codzienne pochylanie się nad Słowem Bożym. A wtedy
na pewno będzie w nas nowa nadzieja, nowa miłość, nowy pokój, nowa
wiara...
Tej wytrwałości wszystkim życzymy - autorzy.
|